WHOLE PREY/FRANKEN PREY

 whole_prey_1fot. Ines Siwińska

Skoro jesteście na naszej stronie to pewnie już wiecie co to jest BARF ale czy wiecie, że BARF to nie jedyny model żywienia opierający się na surowym mięsie? W poniższym tekście chcę Wam przedstawić czym jest WHOLE PREY oraz FRANKEN PREY.

WHOLE PREY to model polegający na żywieniu psów i kotów ofiarami jakie jadłyby na wolności. Zakłada on podawanie kotom całych tuszek małych zwierząt – ptactwa, gryzoni, niektórych ryb. Podajemy je w całości, ze wszystkimi narządami wewnętrznymi i zewnętrznymi. Taką dietę uzupełniamy żółtkami jaj, witaminą E i olejem z łososia. Chyba, że mamy dostęp do mięsa jakości grass fed – wtedy nie musimy już nic dodawać. Mięso jakości grass fed to mięso zwierząt hodowanych zgodnie z ich potrzebami, nie hodowane przemysłowo. Żywione naturalnym pokarmem a nie paszami. Dzięki temu są bogatsze w kwasy omega 3 i inne cenne substancje. Jest to jednak drogie i ciężko dostępne.

Przy żywieniu metodą WHOLE PREY należy dbać o różnorodność. Same myszy czy szczurki dla kota to za mało. Należy dodać ptactwo, okazjonalnie ryby. Na zdjęciach poniżej myszki, szczurki (w różnym wieku), króliki, ptactwo. Posiadacze psów muszą ofiary dopasować wielkością do swojego psa. Świetne będą króliki, ptactwo w całości. Jak mamy dostęp do większej zwierzyny a będzie ona odpowiednia dla naszego psa to warto korzystać.

Pamiętajmy aby mięso pochodziło z legalnych źródeł i było badane.

Model WHOLE PREY może być też dodatkiem do diety BARF. Uwzględniajmy całe tuszki w bilansie BARFa.

Czym jest FRANKEN PREY? Wyobraźcie sobie potwora Frankensteina – jest poskładany z rożnych ciał prawda? Tym jest FRANKEN PREY – żywieniem różnorodnymi częściami całych tusz zwierzęcych (np. półtusze z kurczaka, jagnięce serce, królicza głowa, wątroba wołowa etc.) tak aby skomponować pełnowartościowy posiłek. Z wielu elementów różnych zwierząt „składamy” jedną tuszkę. Czyli dajemy jedno serce, jeden mózg, dwa płucka etc. Dopasowujemy organy wielkością do siebie i do wielkości naszego zwierzęcia.

Królicze uszy to świetny przysmak i niezła zabawka behawioralna dla kotów J Masz dostęp do królików w całości? Niczego nie marnuj!

Opracowanie i zdjęcia: Agnieszka Cholewiak-Góralczyk